rzut oka na ulicę

Kilkanaścioro dzieci, trzymając się gałgankowego węża, idzie chodnikiem. Na przodzie jedna z kobiet maszeruje tyłem podnosząc wysoko kolana i śpiewa ”idzie zuch, a wicher dmucha”. Dwoje dzieci płacze głośno.

Nie wiem, dlaczego przyszło mi do głowy, że nigdy nie widziałam swojego żołądka ani płuc, ani wątroby. Nie widziałam żył ani mięśni, tylko tak trochę przez skórę. Widuję krew, ale taka miesięczna wydaje się nieprawdziwa. W ogóle nie wiadomo, czy to ta sama krew, co podobno płynie w żyłach. Płuca, serce i żebra też przyjmuję na słowo honoru.

Dzieci poszły w stronę parku.

 

Reklamy
rzut oka na ulicę

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s